Usiadłam na łóżku i zaczęłam zastanawiać się nad Chester'em. Chłopak zainteresował się mną, dlaczego ?
Chester wszedł do domu i rzucił torbę na kanapę, po czym głośno wypuścił powietrze. Zapalił światło i ku jego zdziwieniu dom nie był pusty.
Chester zaczepił mnie na korytarzu, szybko odwróciłam się i zaczęłam masować bolące ramię
.-Juliet musimy porozmawiać.
- O co chodzi ?, śpieszę się na lekcje.
-Musimy porozmawiać w moim domu, tu nie jest bezpiecznie.
-Sranie w banie, o co kurna chodzi ?
-Wczoraj ktoś u mnie był i mnie ostrzegł, Juliet to ważne.
-Nie obchodzi mnie to, zmywam się.
Chester wszedł do domu i rzucił torbę na kanapę, po czym głośno wypuścił powietrze. Zapalił światło i ku jego zdziwieniu dom nie był pusty.
*
Chester zaczepił mnie na korytarzu, szybko odwróciłam się i zaczęłam masować bolące ramię
.-Juliet musimy porozmawiać.
- O co chodzi ?, śpieszę się na lekcje.
-Musimy porozmawiać w moim domu, tu nie jest bezpiecznie.
-Sranie w banie, o co kurna chodzi ?
-Wczoraj ktoś u mnie był i mnie ostrzegł, Juliet to ważne.
-Nie obchodzi mnie to, zmywam się.
*
Gdy wyszłam ze szkoły ktoś podstawił mi nogę, przewróciłam się i nie mogłam wstać. Nagle przede mną pojawił się Chester.
-Mam niedaleko samochód, to jednak pojedziesz.
Bez słowa podałam mu rękę i kulejąc poszłam za Chester'em.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz